Będę szczera! Odchudzać się zdecydowanie tak i  to z bardzo dobrym efektem. Na zmianę nawyków żywieniowych jest  za krótko. To zdecydowanie dłuższy proces, o którym napiszę w najbliższym czasie.  W ciągu grudnia schudniesz i tego jestem pewna. Ostatnio znajoma z Ciechocinka  straciła     5 cm w 7 dni. Jej efekty są opisane na grupie wsparcia, którą prowadzę. Jeżeli chcesz do niej dołączyć, napisz do mnie, a podam Ci pełną nazwę. Grupa jest bezpłatna, a jej celem jest wspieranie się i motywowanie podczas odchudzania. Jednak wracam do głównej myśli tego wpisu, czyli czy diety przeprowadzone w krótkim czasie mają sens? Ogromny! Przez ok. miesiąc  możemy zarówno przytyć jak i schudnąć. Nawet nie pytam, co jest bardziej korzystne.

Nie traćmy czasu i przejdźmy do tego co zrobić, aby w tak krótkim czasie stracić jak najwięcej

Warto wykonać  wszystko dokładnie tak jak napiszę, bo system mam sprawdzony i wiem, że działa. Kuracja składa się z 3 etapów: oczyszczanie, odchudzanie i stabilizacja. Przed Sylwestrem zdążymy zająć się pierwszymi dwoma etapami. Jest mało czasu, ale zdrowie powinno być na pierwszym miejscu. Nie zależy mi na tym, abyście po miesiącu kuracji byli chudsi kosztem włosów, skóry i samopoczucia. Wtedy nasza znajomość zakończyłaby się bardzo szybko, a to ostatnia rzecz, jakiej bym chciała.

Kuracja musi odżywić każdą komórkę, wtedy  odchudzanie jest bezpieczne

Przez pierwszy tydzień spożywać trzeba żywność Slim Food Classic. Spójrz na skład.

slim-food-roznice

Połączenie tych składników ze sobą w odpowiedniej proporcji  zasila każdą komórkę. Walorów jest zdecydowanie więcej, ale tutaj wymienię dosłownie kilka.  Przede wszystkim jest to  kuracja o niskiej kaloryczności i wysokiej wartości odżywczej. To klucz do sukcesu! W pierwszym tygodniu dostaniecie odpowiednią ilość fosforu, magnezu, witaminy B9. To dzięki ciecierzycy. Dalej otrzymacie odpowiednie aminokwasy, takie jak fenyloalanina, tyrozyna, metionina i izoleucyna. Może nazwy tych substancji niewiele Wam mówią, ale z punktu widzenia odchudzania są bezcenne, bo zadbają o układ nerwowy. Podczas pierwszego tygodnia  Slim Food dostarczy lekkostrawne białko, wapń, żelazo, beta karoten, witaminę PP, co podczas redukcji będzie miało wpływ na Waszą kondycję fizyczną. Nie zabraknie dobrego tłuszczu, odpowiednich węglowodanów, niezbędnych do pracy erytrocytów, nadnerczy  czy mózgu. Piszę o tym, ponieważ możecie w przyszłości pójść za „modą żywieniową” i zdecydować się na tzw. ‘dietę bez cukru’. Na dłuższą metę jest to bardzo niezdrowa kuracja i szybko Wasze otoczenie zaobserwuje przede wszystkim pogorszenie Waszego nastroju. Dzięki między innymi jagodzie acai przyspieszymy przemianę materii, amarantus rozkręci pracę jelit,  a ekstrakt z zielonej herbaty oprócz nasilania procesów spalania tkanki tłuszczowej,  będzie miał działanie antyoksydacyjne.

Zalety składu Slim Food Classic mogłabym wymieniać jeszcze bardzo długo, ale nie chcę zasypywać  informacjami. Jednak z drugiej strony, zależy mi, abyście czuli się bezpiecznie podejmując decyzję o rozpoczęciu wyzwania Slim Food.  Dokładny skład batoników  możesz przeczytać tutaj.

Jak zacząć pierwszy tydzień?

slim-food-dieta

Rozpoczynacie od oczyszczania, czyli przez 6 dni spożywacie 6-8 batoników Slim Food plus jeden koktajl i/lub posiłek. Jak dobrać ilość batoników? Zobacz na poniższy wykres. Kolejne 2-3 tygodnie kuracji to drugi rodzaj batoników Slim Food Intensiv.

Po tym jak oczyściliście jelita i żołądek wrócił do normalnych rozmiarów, czas na podkręcenie spalania tłuszczu

Bardzo istotne jest, aby nie doszło do katabolizmu mięśni, czyli ich rozpadu, co często obserwuję u pacjentów, którzy zastosowali tzw. „diety cud” (jak chociażby dietę kapuścianą). Katabolizm mięśni to coś, czego na pewno nie chcecie. Jego objawem jest miękkie i słabe ciało. Przy kuracji, do której Was zachęcam, mięśnie zostaną zabezpieczone – dzięki albuminie i odpowiedniemu połączeniu aminokwasów ze źródeł roślinnych.

Spalanie tłuszczu od drugiego tygodnia diety będzie nasilone, ponieważ Slim Food Intensiv zawiera w swoim składzie ekstrakty, których wpływ na metabolizm człowieka jest znany od dawna. Naukowcy z Wellu połączyli je w odpowiedni sposób i jeszcze bardziej wzmocnili ich działanie.

slim-food-roznice-ekstrakty
Zacznę od ekstraktu z Dziwidła, którego działanie chwalą sobie moi pacjenci. Hamuje apetyt i poprzez glucomannan (składnik aktywny ekstraktu, który jest naturalnym, rozpuszczalnym błonnikiem), którego objętość rośnie nawet 50 krotnie (poprzez wiązanie wody), opóźnia opróżnianie żołądka – daje szybsze poczucie sytości, oddziałując na podwzgórze.
Kolejny ekstrakt pochodzi z liści bambusa. Pisałam wcześniej, że dobra kuracja powinna zadbać o kondycję skóry. Tutaj liście bambusa mają pole do popisu. To „petarda” jeśli chodzi o krzemionkę, flawonoidy i minerały. Kontynuując kurację dłużej, będziecie mogli obserwować, jak twarde stają się Wasze paznokcie, a włosy silne i piękne.
Z punktu dietetycznego na szczególną uwagę zasługuje ekstrakt z miłowoju białego. To kolejny składnik, dzięki któremu wiem, że daje moim pacjentom wszystko co najlepsze i naturalne. Znajdziecie w nim: karetonoidy, aminokwasy, mnóstwo witamin, żelazo, mangan, potas, wapń, miedź, magnez i cynk.

W jaki sposób zastosować Slim Food Intensiv, aby z efektami zdążyć „przed Sylwestrem”?

Korzystacie nadal z wykresu, ale zmieniacie rodzaj batoników. Od drugiego tygodnia warto (dla jeszcze lepszego efektu) wprowadzić trening. To jak powinien wyglądać możesz obejrzeć w grupie zamkniętej Sylwetka, jakiej pragniesz z Wojciechem Drewskim.  Stosujesz Intensiv przez 6 dni i dodatkowy posiłek.

Jak może wyglądać rozkład posiłków?

Zacznę od przykładu dla tych, którzy nie wyobrażają sobie dnia bez śniadania. Ja również jestem takim typem, więc z propozycji tej często korzystam: Godzina 7:00 Śniadanie: jajecznica z kilku jajek podana na szynce z miską rukoli i żółtej papryki

Godziny: 11:00, 13:00, 15:00, 17:00, 19:00, 21:00 – w tych godzinach spożywacie Slim Food i popijacie szklanką wody.

Inny pomysł, jeżeli nie lubisz lub nie masz czasu na śniadanie: 7:00, 9:00, 11:00, 13:00 to czas na batoniki Slim Food. Potem o 15:00 to moment obiadu. Postawcie na warzywa i ryby lub mięso z dodatkiem tłuszczu. Polecam do podsmażenia masło klarowane lub olej kokosowy. Jeżeli chcecie dołączyć olej na surowo, proponuję oliwę z oliwek.

Podczas kuracji przez 6 dni odradzałabym produkty zbożowe (kasze, makaron, pieczywo, ryż), które już na spokojnie można jeść 7. dnia kuracji. Jeżeli lubicie zupy kremy, to zdradzę mój ulubiony przepis na zupę dyniową. Wystarczy, że wejdziecie na grupę wsparcia na FB i tam przepis na Was czeka. Wracając do rozkładu posiłków, po obiedzie odczekaj 3,5-4 godziny, aby znowu powrócić do batoników.

A co jeśli w ciągu dnia nie jesteście głodni i wystarczy Wam, że będziecie spożywać tylko batoniki, a dopiero wieczorem najdzie Was ochota na posiłek?

Ta kuracja, którą Wam opisuje jest na tyle elastyczna, że możecie dodatkowy posiłek spożyć kiedy to Wy będziecie mieli na to ochotę. Najczęściej moi pacjenci wybierają na kolacje ryby i grillowane warzywa, ale są też tacy, którym wystarczą jajka na twardo. Nie chcę Wam dawać konkretnych pomysłów, bo podczas diety Slim Food chudniecie, bo spożywacie batony, a nie przez to, co jecie dodatkowo. To co mogę poradzić to wykluczenie na najbliższy czas z jadłospisu: zboża, dużej ilości owoców spożytych na raz, słodyczy (chyba że zrobicie je sami, bez rafinowanego cukru), mleka krowiego. Jeżeli interesuje Was, dlaczego proponuję odstawienie tych produktów, napiszcie do mnie na grupie. 7 dzień jest wolny od batoników i niech tak zostanie.

Pytanie: jak jeść 7. dnia kuracji?

Przede wszystkim ten dzień trzeba zaplanować wcześniej, aby stare nawyki nie zniszczyły Waszej tygodniowej pracy. Zacznijcie od tego, co chcecie zjeść i zapiszcie to. Poproście kogoś o zrobienie zakupów, chyba że jesteście gotowi pójść do sklepu. Jednak ja zdecydowanie bym to odradzała. Sklepy, zwłaszcza w okresie przedświątecznym są piękne, smaczne i kolorowe. Dzisiaj zdecydowaliście się na zastosowanie kuracji odchudzającej, a nie na pracę nad zmianą swoich zachowań (w tym reakcji) żywieniowych. Może zdarzyć się tak, że „polegniecie” w sklepie. Czy warto ryzykować? Czy to jest moment na testowanie silnej woli? Proponuję zmierzyć się z nią od stycznia.

slim-food-foto-fb

Specjalnie dla tych, którzy potrzebują pracy nad swoja wolą przygotowałam warsztat „ Głową w Otyłość”, ale o tym innym razem. 7 dnia, kiedy macie już plan i zrobione zakupy, proponuję jeść co 4-6 godzin. Porcje mają być takie, abyście się nimi najedli. Tak długą przerwę można przetrwać, kiedy w posiłku jest więcej białka (mięso, jaja, ryby) niż węglowodanów (kasza, ryż, makaron, pieczywo). Jeżeli jednak planujcie w dzień wolny od batonów zjeść np. bułkę czy chleb, prawdopodobnie przerwy będą krótsze.

Podsumowując: Slim Food to kuracja przede wszystkim w 100% naturalna, bezpieczna bez GMO i konserwantów, skuteczna i sprawdzona

Poniżej zdjęcia kilku znajomych, którzy przeszli taką metamorfozę, do której ciepło Cię zachęcam. To co będzie Wam potrzebne, to jedno opakowanie Slim Food Clasic i 3 opakowania Slim Food Intensiv, dużo wody mineralnej, dowolne warzywa, dobry tłuszcz, Wasze ulubione mięso i ryby. Jeżeli podczas kuracji Slim Food będzie ćwiczyć, spokojnie możecie dołożyć koktajle oparte na owocach.
W razie pytań jak zacząć, jestem do Waszej dyspozycji 🙂

metamorfozy1 metamorfozy2 metamorfozy3

Share This